nowość: Ty i teraz. Aforyzmy

Praktyczny nawyk z dzieciństwa: udawać, że się nie widzi, jak Mikołaj wkłada banknot pod poduszkę.

Zawala nam się tylko ten świat, o tamten możemy być spokojni.

Czasem niepozorny szept może stać się powołaniem.

Bezczynni może żyją krócej od pracowitych, ale za to do końca pozostaje im dużo do zrobienia.

Lody jak opłatek - w odpowiedniej chwili powinny być przełamane.

Oddanie pocałunku jest niekiedy kłopotliwym zwrotem długu.

Bywa, że ludzie dopiero wtedy poświęcają więcej czasu swoim domom, gdy stają się puste.

I niespełniona miłość jest budująca, jeśli dzięki niej staliśmy się lepsi.

Po tym poznać najbliższych, że są w zasięgu ramion.

Kiedy świat mówi źle o kobiecie, głupcy podnoszą kamienie.

Pozwólmy nocom o szarych dniach zapomnieć.

Nie czas lecz miłość jest najlepszym lekarzem, tylko trzeba czasu, aby to zrozumieć.

Łatwiej ulepić niż uczłowieczyć.

Połączmy „nigdy” i „zawsze” ostrożnym łącznikiem: „być może”

Najwięcej wsparcia potrzebuje nadzieja.

Sens życia - raz zgubą, raz cennym znaleziskiem.

Lepsze czasy nie uznają "teraz", albo się na nie czeka, albo wspomina.

Większość szaleństw popełniono, aby nie zwariować.

Miłosna kołysanka jest mruczeniem na dwa głosy.

Wystarczy odważnie wyprzedzić pragnienia innych, a już nazwą cię skandalistą.

Najkrócej trwającym nałogiem mężczyzny jest miłość do tej samej kobiety.

Dotąd jest nadzieja na ciekawe życie, dopóki kusi niecodzienność.

Nie ochotników kobietom trzeba, lecz koneserów.

Czasowi dać wolną rękę, by do szczęśliwych nowych dni nas przeniósł.

Strata realistów na tym polega, że nie dowiedzą się nigdy ile prawdy jest w bajce,
a ile bajki w prawdzie.

Akt zgonu jest ostatnim dokumentem niewolnictwa.

Nigdy nie jest za późno na to, czego rozsądek dotąd zabraniał.

Żyć sztuką, jakie to duchowe. Żyć ze sztuki, jakie to cielesne.