W miłości nie każdy grzech jest błędem.

Wieczność to zastąpienie miłości jedzeniem. Tymczasowość-zastąpienie jedzenia miłością.

Dziś już nie grozi nam zalew naiwnych blondynek, bo kremy są coraz inteligentniejsze.

Większość tego, co osiągamy, czynimy dla ludzi. Aby im dokopać.

Dna warto dotknąć, gdy się jest płetwonurkiem.

Nikłe są widoki na rozkochanie kobiety, która już zapomniała o rumieńcu.

Dekalog jest zbyt krótki w stosunku do możliwości grzeszenia.

Niestraszny diabeł oswojony.

Obraz przemówi, lecz nie do każdego dziada.

Biedne kamienie- choć tulą się do siebie, nie potrafią zaiskrzyć.

Więcej przegrało z honorem niż wygrało.

Błądzący zwykle trafiają w to samo miejsce.

Wichrzyciele są jak huragany- nie umieją budować, lecz domom nie darują.

Tkwienie przy egoiście jest samobójstwem z miłości.

Gdyby nie wąż, i w raju panowałaby posucha.

Trudno zaprzeczyć, że sabat składa się z żon na wylocie.

Kłamstwa to czasem niespełnione marzenia.

Zawsze znajdzie się jakaś strona, z której człowieka nie znają.

Przez całe życie kobieta jest samotna, z przerwami na lekkomyślność.

Wiele masażystek klepie bez sensu.

Przedstawiamy się przy pożegnaniu.

Nazywając uczucia po imieniu, nietrudno się pomylić.

To, czym oddychasz, musisz uznać za powietrze.

Niestety, w nieudanych chwilach kobiety muszą udawać.

Kiedy się błądzi, najłatwiej o obietnice.

Ci bez serc za hojnie je rozdawali.

Zbyt wiele zasad i stąd tyle kwasów.

Cielęce lata nie zawsze zamieniają się w bycze.

Najtrudniej pokonać to, co tkwi tylko w wyobraźni.