Zapraszamy też na nową stronę: TwojeAforyzmy.pl

Tam, gdzie jest dobroć, o łzy nietrudno.

Gdyby wiedziano więcej o wężach, żaden Adam nie dałby się skusić żmii.

Z pocałunkami jest jak ze stawianiem przecinków: u nadgorliwych przy każdym wydechu.

Kto rzeczy zwykłe nazywa wielkimi, ten nie ustrzeże się imitacji.

Choć najkrótsza z bajek opowiadanych w sypialni ma tylko dwa słowa, ludzie potrafią uczynić z niej treść swojego życia.

Naiwność uczuć jest rodzajem dziecięcości, z której się nie wyrasta.

Saperzy są rozbrajający.

Bezinteresowność jest zbyt ufna, aby się przejąć brakiem wdzięczności.

Kobiety jak nimfy- potrzebują wynurzeń.

Chcąc stać się przyjacielem kobiety, trzeba umieć być jej spowiednikiem.

Świat domaga się równości, więc kogo chce, skraca o głowę.

Z miłością jest jak ze Świętym Mikołajem- nawet wątpiący czekają na prezent.

Życie to robi z ludźmi, co ludzie robią z życiem.

Seks jak opera- zaczyna się uwerturą, i jak mecz piłkarski- bywa, że kończy wygwizdaniem.

Sakramentalne „tak” nie na długo otwiera niebo.

Serce bije odruchami.

U ideałów najtrudniejsze do zniesienia są zalety.

Częściej zdarza się miłości wniebowzięcie niż zmartwychwstanie.

Obłuda moralistów tym się odznacza, że cieszy ich obce cierpienie, jeśli jest niewinne.

W przegrzanych domach i kwiaty więdną.

Mszcząc się, przegrywamy po raz drugi.

Podobno tylko kołtun wymaga dziewictwa od dziewczyny. I jest nadzieja, że ona go wnet wyprostuje.

W handlu miłością krąży najwięcej fałszywych monet.

Wtedy można mówić o fatalnej orientacji przestrzennej, gdy kobieta, która trafiła do łóżka, nie może trafić do ołtarza.

Starcie z twarzy uśmiechu jest też demakijażem.

Wymodlona miłość niekoniecznie musi być niewinna.

Dotąd nobilituje towarzyska śmietanka, dokąd jej nie zgarną.

Utrata gruntu pod nogami nie jest jeszcze piekłem.